czwartek, 26 marca 2020

Ulga czy przerażenie?


Stoimy na rozdrożu uczuć, przynajmniej tak myślę.
Nareszcie nie muszę chodzić do kościoła....
Nareszcie nie muszę iść na I piątek miesiąca
Nareszcie  nie mam strachu przed spowiedzią,
Nareszcie nikt we mnie nie wzbudza poczucia winy, że nie chodzę..., nie przygotowuję się do jakiegoś sakramentu....
ALBO:
Ja chcę baaardzo iść do spowiedzi i nie mogę...., bo dla mnie, dla nas:



Nie mogę pójść do NIEGO blisko i posiedzieć....
Nie mogę pójść do NICH I.....rzucić na ołtarz wszystkie lęki, wkurzenia, pytania, ....
(moi uczniowie wiedzą jak już na ołtarz "rzucałam" kotlety i różańce)
Nie mogę???
Wiem, wiem - mogę to wszystko zrobić duchowo, ale dla moich zmysłów, dla moich niedoskonałości potrzebuję GO tu, przy mnie....




Bo kochani, jak teraz odnaleźć się bez NIEGO w tym zagrożeniu,
 w tym tchnieniu śmierci,
w tym oglądaniu się za siebie,
czy niewidzialne nie czyha?....
czy zagrożona jest moja mama,
bo mieści się w przedziale zagrożonych...?
czy mój dziadek już nie ma szans na  przytulenie....?
czy to, że umierają też młodzi, zamknie nas już całkiem  w domu...?
czy wystarczy mi tylko ten czat, skype...?
czy tęsknię za zdrowym powietrzem, a tam groza...?

Wtedy:

Kochani, SKUPCIE SIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Czy ktoś 2 miesiące temu  pomyślał, że ŚWIAT STANIE, ZATRZYMA SIĘ, POCHOWA SIĘ W DOMACH??????????????????!!
Czy  ktoś  w jednej myśli przypuszczał, że horrory i filmy katastroficzne wejdą w nasze życie?????????????
Czy wasza młodość pomyślała, że wszystko NIE jest możliwe, i że NIE we wszystkim  dasz radę sam, albo z kumplami ?????
Czy ktoś pomyślał, że  ziści się marzenie, że nie będzie szkoły, a ty siedząc godzinami, bez ograniczeń przed komputerem, będzie mógł bezkarnie mówić..NO PRZECIEŻ UCZĘ SIĘ,
itd,itd,itd.
Gdzie jest na świecie ten wielki człowiek,który poradzi sobie sam zawsze, bo jest wielki sam,sam,sam.
Gdzie ten wielki człowiek zapewni nam bezpieczeństwo!!
No hello, ale baseny, siłownie, knajpy, kumpel - też ich nie ma?
Really?? No przestań???!!!
Gdzie jest ten TRUMP, Macron, Merkel,  KSIĄŻE KAROL, którzy mogą przecież WWSSZYYYYYSSSTKOOOOOOOO.
GDZIE TEN WIEKI CZŁOWIEK, KTÓRY KRZYCZY: BOGA NIE MA
A ŚMIERĆ TO NIC????
GDZIE TEN CZŁOWIEK KTÓRY:

KTO CHOCIAŻ POMYŚLAŁ, ŻE POWRÓCIMY W ŚWIAT PO II WOJNIE ŚWIATOWEJ?

I DALEJ DLA KOGOŚ NAJWAŻNIEJSZE JEST:
JA WSZYSTKO WIEM I WSZYSTKO MOGĘ?

MOŻESZ -TYLKO POSŁUUUUCHAJ, PLISS:






DLA WIELBICIELI KWIATKOWSKIEGO:



REKOLEKCJE:
hymn:





AS









Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza