czwartek, 28 lipca 2016

Kraków- wątek rodzinny.

Wątek rodzinny to oczywiście wolontariat pielgrzymkowy moich dzieci. Przygotowywali się do tego 2 lata. Dziś Julka jest wolontariuszką na lotnisku Balice. Specjalne szkolenia, środki bezpieczeństwa, identyfikatory,padające systemy i  na początku dyżury po 20 godzin do 4 nad ranem.

Tutaj może uda mi się w końcu przesłać jakiś filmik. To właśnie z lotniska po przylocie jakiejś grupy z neokatechumenatu.
No i Julia:
Tutaj Justyna jako mobilny wolontariusz przy teatrze Bagatela:




Julka w czasie wolnym też dołączyła i tu z 3 Chełmianką Kasią- ładną mamy reprezentację na wolontariacie.







Pytania na punktach informacyjnych różnorodne:- Jak dojść...
                                                            - Gdzie znaleźć grupę? Jaka ulica,tramwaj, jakie  uroczystości itd. Ludzie z 187 krajów świata.

 Tutaj mamusia się posila obiadkiem wolontariusz-tak po znajomości.

A tu do punktu informacyjnego odniesiono zgubione dokumenty- szukamy biedaka.



Inne dzieci?


Jędrzej jako harcerz jest od czarnej roboty. Na 36 godzinnym  dyżurze nosił np. toyki.


A to Kuba i jego pasja - wojsko.  Witał w delegacji Szkoły Oficerskiej Papieża na lotnisku wojskowym.

Dumna mama AS

ps. Nie dziwcie się jak uśmiechem traktuję pytania o  bezpieczeństwo.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza